wtorek, 20 października 2015

Aniołki...

Hej!!
Oto kolejne anielinki, w kolorach szarości, turkusu i różu :)


11 komentarzy:

  1. Połączenia wiosenno-zimowe :)) Super, jak zawsze jestem zachwycona kolorami!
    Przypominam o zmianie adresu mojego bloga na http://odtworczo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te anioły :) ja dziś postanowiłam pierwszy raz zrobić ozdoby świąteczne z masy solnej, miedzy innymi anioły. Dopiero co skręciłam piekarnik i zostawie je tam na całą noc hm pojedyńcze serduszka i gwiazdki itp. wysuszyły się ale anioły wydaje mi sie,że nie do końca choć siedzą w piekarniku od 19 godz. w 80 st. przy uchylonych lekko dzwiczkach czy jutro znowu mam włączyc piekarnik czy same już dojdą?? Jakoś jeszcze nie mam doświadczenia w całym tym wypieku. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że ciasto robiłam z Twojego przepisu z całej porcji trochę mi zeszło na nogach :)) i mam cicha nadzieję, że nic nie pokręciłam i wyjdą, a siedziały we właczonym piekarniku ponad 4 godziny.

      Usuń
  3. Witaj :) Aniołki niestety są grubsze i muszę się suszyć dłużej. Obróć je na drugą stronę i jak się trochę podsuszą z obydwu stron to możesz podkręcić na 100 stopni pod koniec. Czekam z niecierpliwością na efekty, pochwal się koniecznie jak będą gotowe :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne:) kolorki przepięknie dobrane:) Ten trzeci jednak skradł serducho moje:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...